Dom Kultury zaprasza w najbliższą sobotę, 14 września, na pierwszy po wakacjach wernisaż w Galerii ART. Swoje prace prezentować będzie Maciej Olekszy. Początek punktualnie o godz. 18.00, ul. Wojska Polskiego 1/1, wstęp wolny.

Maciej Olekszy ukończył studia na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Dyplom obronił w Pracowni Malarstwa profesora Jana Świtki. Zajmuje się malarstwem, głównie w technice akwarelowej. Laureat Salted Candy 2009.

Prezentowane na wystawie obrazy, mają za cel w sposób przekrojowy pokazać problem portretu, który jest dominującą częścią mojej twórczości. Z jednej strony autor zaprezentuje prace zmierzające w stronę studyjnego i werystycznego odwzorowywania podobieństwa, wykonane w klasycznej technice olejnej. A z drugiej strony będzie można zobaczyć portrety wrażeniowe i intuicyjne, wykonane akwarelą, będące na pograniczu abstrakcyjnych plam, które raczej w sposób umowny nawiązują do podobieństwa z człowiekiem. Cechą wspólną dla obydwu sposobów portretowania, jest niemal wyłączne tworzenie z natury, oraz portretowanie bliskich znajomych Olekszego, lub osób, które poznał osobiście. – Jest to dla mnie podstawowa zasada, która wytwarza i utrzymuje we mnie gorące, bądź zimne emocje wobec podejmowanego tematu – mówi Olekszy.

– Postacie z prac Macieja Olekszego to raczej ślad człowieka, forma dopełniająca go, nośnik pamięci po jego niegdysiejszej obecności podpowiadanej przez antropomorficzne kształty i metafory. Przez swą niepełność te ludzkie ślady wpisane zostają w horyzont znaczeń znikania człowieka, jego chorób, cierpienia, a nawet umierania. Człowiek we fragmentach, odbitych kawałkach jak na płótnach grobowych. Te cielesne odbitki, równie dobrze mogłyby być odczytywane niczym fotograficzne artefakty, które służą zamrażaniu czasu, notacji czasu minionego.” – tak prace Olekszego charakteryzował w swoim tekście „O NIEDOGODNOŚCI ZNIKANIA, CZYLI POMIĘDZY BYTEM A NIEISTNIENIEM”, krytyk i przyjaciel malarza, Robert Brzęcki.

– W okresie edukacji a także po studiach, często rozmyślałem nad powodem i sensem malarstwa. Zazwyczaj towarzyszyła tym rozważaniom niemoc twórcza, bądź osamotnienie wobec praktycyzmu otaczającej mnie rzeczywistości. Uświadomiłem sobie, że nie pamiętam czasu, gdy nie zajmowałem się malarstwem. Moja twórczość dokonała się na długo przed jakimkolwiek intelektualnym rozważeniem siebie w kontekście sztuki. Czynność malowania jest moją naturalną potrzebą, która towarzyszy mi od początku. Tworząc jakiekolwiek cykle malarskie najpierw intuicyjnie maluję. Dopiero po jakimś czasie, z dystansu, staram się to werbalnie i intelektualnie określić. Mam świadomość, że to przede wszystkim potrzeba jest powodem a tematem może stać się wszystko to, z czym przebywam i co dotyka mnie w sposób bezpośredni – mówi o swojej twórczości sam autor.

Do osobistego zapoznania się z malarstwem Macieja Olekszego, zapraszamy od 14 września do Galerii ART przy ul. Wojska Polskiego 1/1. Galeria czynna jest od wtorku do soboty, w godz. 12.00 – 18.00. Wstęp wolny.