Olga Boznańska najwybitniejsza polska malarka okresu Młodej Polski, działająca w Monachium i Paryżu. Wybitna mistrzyni portretu, do dziś wzbudza żywe zainteresowanie zarówno wśród miłośników sztuk plastycznych i znawców przedmiotu jak i zwykłych odbiorców.

Urodziła się 15 kwietnia 1865 r. w Krakowie była córką inżyniera budowlanego Adama Nowina- Boznańskiego i Francuzki Eugenii Mandan, nauczycielki rysunku. Pierwsze lekcje rysunku pobierała od matki, później kształciła się pod kierunkiem Kazimierza Pochwalskiego i Józefa Siedleckiego. W latach 1886 – 1889 odbyła studia w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych. W Monachium otworzyła własną pracownię, w roku 1895 w zastępstwie Teodora Hummla objęła kierownictwo w prowadzonej przez niego Szkoły Malarskiej. W 1898 roku osiadła na stałe w Paryżu. Od roku 1886 gdy zadebiutowała w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych prezentowała swoje prace na wystawach w kraju, Europie i Stanach Zjednoczonych m.in. w Berlinie, Monachium, Pradze, Londynie, Paryżu, Wiedniu, Amsterdamie i Wenecji.

Malarka była licznie honorowana m.in. francuską Legią Honorową w 1912 roku oraz orderem Polonia Restituta w roku 1938. W spuściźnie malarskiej Olgi Boznańskiej znalazło się wiele dzieł sztuki portretowej, gdzie poczesne miejsce znalazły portrety kobiet w tym autoportrety.

Najważniejszy obraz okresu monachijskiego „Kwiaciarki” 1889 r.

O najsłynniejszym chyba obrazie „Dziewczynce z chryzantemami” z 1894 r. krytyk William Ritter pisał: „Stworzyła ona właśnie w portrecie jasnej dziewczynki o dziwnych, niepokojących oczach, jakby kroplach atramentu, które zdają się wylewać na chorobliwie bladą twarz, które doprowadza do szaleństwa tych co mu się zanadto przypatrują”.

Ewenementem artystki była szczególna zdolność ukazywania psychicznego wyrazu modela, wykorzystywana w uprawianej sztuce portretu. W dojrzałych dziełach Boznańskiej rozluźniona materia malarska opisująca elementy stroju i wnętrza stanowi jakby kontur duchowości przedstawionej osoby, zdematerializowanej i eterycznej, lecz jakże wyrazistej psychologicznie. „Boznańska nie maluje oczu, tylko spojrzenie, nie maluje ust, ale uśmiech lub łkanie (…) Malarka posiada cudowny dar wydobywania duchowości wyrażającej się w ludzkiej dłoni, wszędzie potrafi wytropić pełną niepokoju duszę, która się ukrywa czując, że jest obserwowana”.

Cykl autoportretów z różnych okresów twórczości malarki.

„Imieniny babuni” 1889 r. Obraz wywołuje nieokreślony smutek. Dziewczynka ubrana w długą, białą sukienkę, trzymająca w ręku bukiecik kwiatów…

„Jakże teraz malować, kiedy pani Boznańska robi tak cudowne obrazy?” miał powiedzieć Stanisław Wyspiański podczas recenzowania jej dzieł. Natomiast Tetmajer opisał ją następująco: „Panna Boznańska, najzdolniejsza dziś bez zaprzeczenia z naszych malarek ma w swojej pracowni dużo portretów, wszystkie z właściwymi jej charakterystycznymi cechami: portrety są zatem blade, mgliste, jeśli można tak powiedzieć „skandynawskie”, natomiast oczy mają niezmiennie świetne i niezmiennie wyraziste”.

Olga Boznańska zmarła 26 października 1940 r w Paryżu, w testamencie przepisała cały swój majątek nieruchomy Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dopiero kilkanaście lat po śmierci obrazy i rzeczy z paryskiej pracowni wysłano do Polski. Po otwarciu skrzyń okazało się, że wilgoć i gryzonie zniszczyły wiele prac…

Skip to content